Mam nadzieję, że tak, bo chciałbym się z panem zobaczyć w pańskim domu. Mam pewne informacje, które pana zainteresują. Według dowodów tożsamości, ludzie, których pan zastrzelił, pochodzili z Denver powiedział Esperanza. Znajdował się z Deckerem w salonie. Z tyłu pakowała się ekipa dochodzeniowa, wynosząc sprzęt do furgonetki i dwóch samochodów policyjnych. Ale Denver leży pięćset mil stąd ciągnął dalej Esperanza. To strasznie daleko, żeby przyjechać tylko po to, aby włamać się do czyjegoś domu i coś ukraść. Mogli to zrobić w Kolorado. Może przejeżdżali przez Santa Fe i zabrakło im pieniędzy? zauważył Decker. To wciąż nie wyjaśnia, dlaczego posłużyli się bronią maszynową ani dlaczego tak szybko otworzyli ogień. Może zaskoczyło ich, że ktoś jest w domu? A może Denver to zły trop powiedział Esperanza. Policja z Denver sprawdziła dla mnie kilka rzeczy. Nikt o nazwiskach widniejących w tych dowodach nie mieszka pod tymi adresami. Właściwie trzy z tych adresów nie istnieją. Czwarty, to dom pogrzebowy. Ktoś miał wisielcze poczucie humoru. I dostęp do dobrze podrobionych kart kredytowych i praw jazdy. Musimy więc pogrzebać głębiej stwierdził Esperanza.

(Reklama: , unibet )