O wszystkim (Reklama: extor ,tworzywa )
Zauważył, że usunięto kroplówkę. Kłamczuch powiedziała Beth. Naprawdę. Wyglądasz pięknie. Naprawdę wiesz, jak się zachować przy łóżku chorego. Mimo że włosy Beth nadal były matowe, sploty zostały rozczesane. Z opalonych policzków zniknęła bladość, jak również ciemne plamy wokół oczu. Szaroniebieskie oczy też odzyskały nieco blasku. Wracał jej urok. Nie masz pojęcia, jak się o ciebie martwiłem. Decker dotknął jej policzka. Niepotrzebnie, jestem silna. To mało powiedziane. Jak tam ból? Boli jak diabli. Dowiedziałeś się czegoś? Czy policja doszła do tego, kto się włamał do domu? Nie. Decker unikał jej wzroku. Opowiedz mi wszystko nalegała Beth. Nie wiem co. Znam cię lepiej, niż ci się zdaje powiedziała Beth. Coś przede mną ukrywasz. ...To nie jest najwłaściwsza chwila na rozmowę na ten temat. Proszę cię, żebyś niczego przede mną nie taił. Decker westchnął. Detektyw, który prowadzi dochodzenie, nazywa się Esperanza. Uważa, że to nie był przypadek, że ci ludzie włamali się, żeby mnie zabić. Beth otworzyła szeroko oczy. Nie mam pojęcia, dlaczego ktoś mógłby chcieć to zrobić skłamał Decker. Ale Esperanza uważa, że... powinienem na siebie uważać przez ten czas, dopóki nie uda mu się ustalić, o co tu chodzi. Jest tu ze mą policjant. Na zewnątrz, w korytarzu.

